

Znajdziesz mnie tu

Jak rozpoznać, że nastolatek ma trudności w relacjach z rówieśnikami? Jakie sygnały mogą świadczyć o problemach z empatią, współpracą albo granicami?
Relacje z rówieśnikami to dla nastolatków jeden z najważniejszych obszarów życia. To właśnie w grupie szkolnej, na przerwach, w internecie i poza szkołą kształtują się przyjaźnie, konflikty, poczucie przynależności i odrzucenia. Nie zawsze przebiega to gładko. Trudności w relacjach nastolatków mogą pojawiać się stopniowo albo nagle, mogą być widoczne w zachowaniu lub ukryte za pozornym dystansem. Napięcia w klasie, wycofanie, impulsywność, brak empatii albo nadmierna uległość to tylko niektóre z sygnałów, że młody człowiek może mieć problem z odnalezieniem się wśród innych. W tym artykule przyjrzymy się, co może utrudniać relacje nastolatków i jak wspierać ich w budowaniu zdrowych więzi.
Mniej więcej między dziesiątym a piętnastym rokiem życia zachodzi ogromna zmiana w sposobie, w jaki młodzi ludzie postrzegają siebie i innych. To czas, kiedy grupa rówieśnicza staje się głównym punktem odniesienia. Młodzież zaczyna porównywać się z innymi, szuka akceptacji i przynależności, testuje swoją tożsamość. Znaczenie rodziny nie znika, ale to relacje z rówieśnikami wpływają najmocniej na samoocenę, poczucie bezpieczeństwa i emocje.
To właśnie w tym okresie pojawiają się intensywne przyjaźnie, lojalności, ale też pierwsze rozczarowania, rywalizacja, wykluczenie i konflikty. Jedni uczą się, jak negocjować, jak dbać o granice i jak reagować na czyjeś emocje. Inni gubią się w tym procesie i potrzebują wsparcia, by nie wycofać się całkowicie albo nie zareagować agresją. Dla wielu osób to, jak przebiegają relacje w tym wieku, ma wpływ na ich późniejsze funkcjonowanie w dorosłości. Warto pamiętać, że młodzież nie zawsze sama nazwie swoje trudności. Czasem będzie to milczenie w obecności klasy, czasem częste zmiany przyjaciół, czasem niechęć do wspólnych aktywności. Zrozumienie, jak ważne są relacje w tym wieku, pozwala szybciej zauważyć, kiedy coś przestaje działać.
Trudności w relacjach nastolatków rzadko wyglądają tak samo. U jednej osoby będą to wybuchy złości w odpowiedzi na drobną zaczepkę, u innej unikanie kontaktów z rówieśnikami. Czasem widać je wyraźnie, a czasem trzeba się ich domyślać na podstawie zmian w zachowaniu. Wiele trudności wynika z braku konkretnych umiejętności społecznych. Młodzież może nie wiedzieć, jak zakomunikować swoje potrzeby, jak powiedzieć „nie” bez lęku przed odrzuceniem, jak słuchać kogoś z uwagą albo jak poradzić sobie z krytyką. Niektórym brakuje cierpliwości, innym wyczucia sytuacji. Reagują impulsywnie albo za bardzo się wycofują. Często dochodzi też do błędnego odczytywania intencji innych, co może prowadzić do niepotrzebnych konfliktów. Wśród najczęstszych trudności można wymienić:
Te zachowania nie zawsze wynikają ze złej woli. Bardzo często są po prostu efektem braku treningu, doświadczenia albo wcześniejszych, trudnych doświadczeń społecznych. Dlatego tak ważne jest, by nie oceniać pochopnie, tylko zrozumieć, czego młody człowiek jeszcze nie umie i czego można go nauczyć.
Nie każde trudne zachowanie nastolatka oznacza poważny problem w relacjach. Ale do najczęstszych sygnałów należą:
Gdy widzisz, że nastolatek ma problemy w relacjach warto nie zostawiać go z tym samego. To, że nie mówi wprost o swoich problemach, nie znaczy, że ich nie przeżywa. Młodzież bardzo często potrzebuje wsparcia, ale nie umie o nie poprosić. A jeszcze częściej nie wie, co właściwie można w takiej sytuacji zrobić. Tak, niektóre sytuacje rozwiązują się „same”, ale w byciu dorosłym opiekunem chodzi o „uważność”. Czasem więc wystarczy być obok, nazwać to, co się dzieje. Innym razem można zaproponować proste ćwiczenia. Co konkretnie może pomóc?
Nie chodzi o to, żeby wszystko zmienić od razu. Chodzi o to, żeby dawać młodzieży narzędzia do lepszego rozumienia siebie i innych. Wtedy nawet trudne sytuacje stają się okazją do nauki, a nie tylko źródłem frustracji. Dlatego tak ważna jest rozmowa. Nie trzeba od razu zadawać trudnych pytań. Czasem wystarczy zwykłe:
- „Z kim najłatwiej ci się rozmawia ostatnio?”
- „Zdarza się, że czujesz się pominięty w grupie?”
- „Co robisz, gdy ktoś zachowuje się wobec ciebie nie fair?”
Wspieranie nastolatków nie zawsze oznacza „rozwiązywanie ich problemów”. Czasem wystarczy, że dorosły będzie obok i pokaże, że potrafi słuchać bez oceniania. Młodzi ludzie są bardzo czuli na fałsz, uproszczenia i gotowe recepty. Dlatego warto pamiętać, że:
Wspierając młodzież, warto być bardziej sojusznikiem niż przewodnikiem. Nie dawać gotowych odpowiedzi, tylko wspólnie ich szukać. Czasem to wystarczy, by młody człowiek uwierzył, że potrafi zbudować dobre relacje.
Trudności w relacjach nastolatków mają ogromny wpływ na ich codzienne samopoczucie, poczucie własnej wartości i funkcjonowanie w szkole. To, co dzieje się między nimi w klasie, w grupie znajomych albo w wiadomościach na telefonie, nie kończy się wraz z dzwonkiem na przerwę. Wiele napięć, emocji i trudnych sytuacji młodzi ludzie zabierają ze sobą do domu, noszą w sobie przez cały dzień albo próbują ukrywać przed dorosłymi. Dlatego jeśli chcemy ich wspierać, warto przyjąć perspektywę procesu. Budowanie relacji to nie jednorazowe wydarzenie, tylko coś, czego można się uczyć i co rozwija się z czasem.
Pomocna jest uważność na zachowania, gotowość do rozmowy, ale też cierpliwość wobec błędów, które przecież są częścią nauki. Relacje rówieśnicze nastolatków bywają skomplikowane, pełne emocji i zmiennych nastrojów, ale to właśnie one przygotowują młodych ludzi do przyszłych relacji w dorosłym życiu. Im więcej wsparcia i zrozumienia otrzymają teraz, tym większa szansa, że będą potrafili budować zdrowe, trwałe więzi w przyszłości.
Niektóre trudności w relacjach nastolatków mieszczą się w granicach typowego rozwoju społecznego i można je wspierać w codziennych rozmowach, ćwiczeniach czy pracy grupowej. Ale są też sytuacje, które wykraczają poza zwykłe wahania nastroju czy szkolne nieporozumienia. Gdy dorosły zauważa silne wycofanie, nagłą zmianę zachowania, objawy autoagresji, izolację, zamykanie się w sobie, unikanie kontaktu z rówieśnikami lub zachowania wyraźnie aspoleczne, nie warto czekać i obserwować, czy „to minie”.
W takich przypadkach dobrze jest skonsultować się z psychologiem dziecięcym lub specjalistą pracującym z młodzieżą. Taka osoba może nie tylko ocenić, czy trudności mają głębsze podłoże, ale też zaproponować odpowiednie formy wsparcia dla młodego człowieka i dla jego najbliższego otoczenia. To często pierwszy krok do zmiany.