

Znajdziesz mnie tu

Myślenie czarno-białe, katastrofizacja czy etykietowanie? A może nadmierne uogólnienie lub czytanie w myślach? Gra o pułapkach myślenia pokazuje młodzieży, jak przestać wierzyć we wszystko, co "podpowiada głowa". Idealna do rozmów i zajęć w grupie.
Pułapki myślenia to niepozorne błędy, które zmieniają sposób, w jaki widzimy siebie, innych i świat. Nastolatki doświadczają ich codziennie. Wystarczy krzywe spojrzenie kolegi, komentarz pod zdjęciem albo gorsza ocena z matematyki i już pojawia się myśl, że wszyscy mnie oceniają, nic mi nie wychodzi albo zawsze robię coś źle. Jak rozmawiać o tym z młodzieżą, żeby naprawdę zrozumiała, co się wtedy dzieje w głowie? W tym artykule pokażę grę, która pomaga zauważyć najczęstsze pułapki myślenia i zacząć je… rozbrajać. Nie przez suche definicje, ale przez sytuacje bliskie codziennemu życiu.
Pułapki myślenia to schematy, które sprawiają, że patrzymy na sytuację w sposób zniekształcony. To powtarzalne błędy w rozumowaniu, które zmieniają sposób, w jaki oceniamy rzeczywistość. Pojawiają się wtedy, gdy nasz mózg próbuje uprościć złożoną sytuację i sięga po automatyczne skróty. To właśnie dlatego tak często mylimy przypuszczenia z faktami, wyciągamy pochopne wnioski albo dajemy się ponieść emocjom. Tego rodzaju mechanizmy pojawiają się w zwykłych, codziennych sytuacjach. Gdy znajoma nie odpowiada na wiadomość, zakładamy, że nas ignoruje. Kiedy szef skrytykuje pracę, od razu myślimy, że się uwziął, a jeśli jeden egzamin pójdzie źle, jesteśmy przekonani, że niczego nie umiemy i na pewno oblejemy wszystko.
Nierozpoznane pułapki myślenia wpływają na samoocenę, relacje i sposób radzenia sobie z trudnościami. Potrafią wywoływać stres, zniechęcenie, wycofanie z kontaktów społecznych i utrwalać przekonania, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. To nie są pojedyncze pomyłki, ale wzorce, które mają swoje źródło w działaniu naszego mózgu. Psychologowie Daniel Kahneman i Amos Tversky przez lata badali, w jaki sposób ludzie podejmują decyzje. Pokazali, że wiele naszych codziennych wyborów nie opiera się na spokojnej analizie faktów, ale na szybkich, intuicyjnych reakcjach. To właśnie one prowadzą nas w stronę błędów poznawczych, których często nie jesteśmy nawet świadomi.
Niektóre pułapki myślenia pojawiają się w każdym wieku, ale u nastolatków przyjmują szczególnie intensywną formę. Okres dojrzewania to czas silnych emocji, zmieniających się relacji i dużej wrażliwości na ocenę innych. Mózg młodego człowieka dopiero uczy się panować nad impulsem, analizować sytuacje z dystansem i oddzielać fakty od interpretacji. Te schematy nie są oznaką lenistwa ani złej woli, ponieważ to naturalna część rozwoju. Ale im szybciej młody człowiek nauczy się je rozpoznawać, tym większa szansa, że nie będą nim rządzić w ważnych momentach życia. Właśnie dlatego warto przyjrzeć się najczęstszym pułapkom myślenia, które pojawiają się u nastolatków i mają wpływ na ich decyzje, reakcje i samopoczucie. Jakim?
Postrzeganie sytuacji jako całkowicie dobrej lub całkowicie złej. Myślenie w stylu „albo wszystko, albo nic”, czyli jeśli coś nie pójdzie idealnie, to znaczy, że wszystko się nie udało. Jeden błąd na kartkówce oznacza totalną porażkę. Gdy przyjaciółka raz się nie odezwie, to już „koniec naszej relacji”. Tego rodzaju myślenie nie zostawia miejsca na odcienie szarości, przez co każda trudność urasta do rangi problemu nie do rozwiązania.
Zakładanie najgorszego możliwego scenariusza jeszcze zanim coś się wydarzy, czyli gdy zwykła pomyłka staje się początkiem czarnego scenariusza. Jeśli dziś mnie nie zaprosili, to znaczy, że mnie nie lubią. Jeśli dostałam czwórkę zamiast piątki, to pewnie wypadnę z grupy najlepszych uczniów. Nastolatki często przewidują najgorsze, zanim jeszcze wydarzy się cokolwiek konkretnego.
Zakładanie, że inni na pewno wiedzą, co myślę, albo że ja wiem, co myślą inni. Kolega spojrzał dziwnie, więc pewnie mnie obgaduje; nauczycielka znacząco odwróciła wzrok, czyli na pewno się na mnie zawiodła. Młodzież często interpretuje gesty i spojrzenia jako jednoznaczne komunikaty, nie sprawdzając, czy mają z nimi cokolwiek wspólnego.
Przypisywanie sobie lub innym trwałych, negatywnych cech na podstawie jednej sytuacji. Zamiast powiedzieć „nie poradziłam sobie z tym zadaniem”, pojawia się myśl „jestem beznadziejna”. Zamiast „on się pomylił”, słyszymy wewnętrznie „on to idiota”. Takie myślenie zamyka na zmianę i prowadzi do utrwalenia negatywnego obrazu siebie albo innych.
Wyciąganie ogólnych, pesymistycznych wniosków z pojedynczego doświadczenia. Jedna sprzeczka z kolegą to dowód, że „zawsze się kłócimy”. Jedna jedynka to przekonanie, że „nigdy nie ogarnę tej szkoły”. Uogólnienia tego typu wzmacniają bezradność i utrwalają przekonanie, że skoro coś raz się nie udało, to już zawsze tak będzie.
Kiedy nastolatek mówi, że wszystko zawalił albo że nikt go nie lubi, łatwo zareagować słowami „nie przesadzaj”, „uspokój się!” lub „nie ma się czym przejmować”. Jednak takie odpowiedzi rzadko przynoszą ulgę, a czasem wręcz zamykają rozmowę. Pułapki myślenia nie pojawiają się przypadkiem, ponieważ są to reakcje, które są silnie powiązane z nastoletnimi emocjami: lękiem, wstydem, rozczarowaniem albo poczuciem winy. Dlatego zanim zaczniemy rozmawiać o tym, jak inaczej można spojrzeć na daną sytuację, warto najpierw uznać emocje, które za tym stoją. Młody człowiek potrzebuje usłyszeć, że ma prawo czuć to, co czuje; potrzebuje akceptacji uczuć, zanim będzie gotowy spojrzeć na sytuację z dystansu.
Dopiero kiedy emocje zostaną zauważone i zaakceptowane, można zaprosić młodego człowieka do rzeczowej rozmowy. Warto wtedy zadać pytania, które pomagają spojrzeć na sytuację szerzej, przykładowo: „Co dokładnie pomyślałeś?” „Czy to na pewno fakt?” „Co innego mogłoby to znaczyć? Czy ktoś inny pomyślałby tak samo?”. Młodzież potrzebuje przestrzeni, w której można się pomylić, powiedzieć coś impulsywnego i wrócić do tematu później. Potrzebuje relacji, w której reakcją nie będzie natychmiastowa ocena, ale zainteresowanie. Dlatego ważne jest nie tylko to, co mówimy, ale też jak słuchamy.
W pracy z przełamywaniem pułapek myślenia nie chodzi o suche definicje, tu chodzi o doświadczenie, o przeżycie sytuacji, które pozwala zobaczyć własne myślenie z innej strony. W praktyce można wspierać ten proces poprzez:
Gry edukacyjne pozwalają uczyć się tego, co trudno uchwycić w definicjach. Zamiast tłumaczyć, czym jest błąd poznawczy, pozwalają go w pewnym sensie doświadczyć. Gracz nie tylko słyszy o pułapkach myślenia, ale zarazem sam wpada w jedną z nich, próbuje ją zrozumieć i poszukać innej interpretacji sytuacji. To nauka, która zaczyna się od działania, a dopiero potem przechodzi do refleksji. Taka forma pracy pozwala zaangażować młodzież, która nie zawsze ma gotowość do mówienia o swoich myślach i emocjach wprost. Gra daje dystans, budzi ciekawość i pozwala osadzić trudne tematy w konkretach. Zamiast teorii pojawia się pytanie: Co ja bym wtedy pomyślał? Co zrobiłbym na miejscu tej osoby? Dzięki temu młodzi ludzie uczą się patrzeć na siebie i innych z większym zrozumieniem.

Gra „Pułapki myślenia” to pomoc edukacyjna przygotowana z myślą o pracy z młodzieżą. Sprawdza się zarówno na zajęciach grupowych, jak i indywidualnych spotkaniach. Materiał dostępny jest w formacie PDF i nie wymaga czasochłonnych przygotowań, ponieważ wystarczy wydrukować planszę, karty sytuacyjne, dołożyć pionki i kostkę. To narzędzie, które w naturalny sposób zachęca młodych ludzi do rozmowy o tym, co dzieje się w ich głowie. Pomaga zauważać myśli, które prowadzą do zniekształceń i uczy patrzenia na sytuacje z różnych perspektyw.
Gra składa się z planszy (36 pól), zestawu 90 kart podzielonych na cztery kategorie oraz dwóch poziomów trudności. Zasady są proste: uczestnicy poruszają się po planszy, odpowiadają na pytania i rozwiązują zadania dotyczące pułapek myślenia. Jeśli odpowiedź jest poprawna, zostają na polu, jeśli nie to wracają na poprzednie. Rozgrywkę prowadzi osoba dorosła, która pełni rolę moderatora i zachęca do refleksji. Gra obejmuje pięć najczęściej spotykanych błędów poznawczych: myślenie czarno-białe, czarnowidztwo, czytanie w myślach, etykietowanie oraz nadmierne uogólnianie. Każda z pułapek pojawia się w pytaniach zamkniętych, otwartych i zadaniach kreatywnych, co pozwala spojrzeć na ten sam temat z różnych stron.
To zestaw 30 pytań zamkniętych, które pomagają ćwiczyć rozpoznawanie konkretnych błędów poznawczych. Gracze wybierają jedną z dwóch możliwych odpowiedzi i starają się dopasować nazwę pułapki do krótkiego opisu zachowania.
Przykład:
Ktoś myśli: „Skoro nie umiem odpowiedzieć na to jedno pytanie, to jestem głupi.”
Jak nazywa się ta pułapka?
A. Etykietowanie
B. Czytanie w myślach
20 pytań otwartych, które sprawdzają, czy uczestnicy rozumieją mechanizmy stojące za pułapkami myślenia. To okazja do sprawdzenia i uporządkowania wiedzy w sposób bardziej swobodny.
Przykład:
Na czym polega myślenie czarno-białe? Podaj własny przykład takiego myślenia z życia codziennego.
20 sytuacji z życia nastolatków, w których trzeba rozpoznać możliwą pułapkę myślenia. Karty pomagają przenieść teorię w codzienność – szkołę, relacje, social media czy życie domowe.
Przykład:
Ola wrzuciła nowe zdjęcie i nikt go nie polubił w ciągu godziny. Myśli: „Wszyscy mają mnie gdzieś.” Jaką pułapkę myślenia można tu zauważyć?
20 kart, które zachęcają do twórczego myślenia. Gracze rysują, wymyślają sytuacje, zmieniają perspektywę lub kończą rozpoczętą wypowiedź. To forma aktywnego ćwiczenia, która pobudza refleksję i wyobraźnię.
Przykład:
Podaj przykład sytuacji, w której ktoś cię niesłusznie ocenił na podstawie jednego zachowania, czyli nadał ci jakąś etykietę.
Gra zawiera szczegółową instrukcję „ściągę”, która krok po kroku wyjaśnia, jak przygotować się do zajęć, poprowadzić rozgrywkę i na co zwracać uwagę podczas pracy z młodzieżą. W materiałach znajduje się omówienie każdej z pułapek myślenia, a także wersja planszy z krótkimi opisami przy polach, która ułatwia prowadzenie gry. Dodatkowym wsparciem są odpowiedzi dla prowadzącego, dołączone do kart zamkniętych i otwartych. Dzięki nim osoba prowadząca nie musi mieć specjalistycznego przygotowania psychologicznego, aby skutecznie pracować z grą i rozmawiać z uczestnikami o tym, co pojawia się podczas rozgrywki.
Grę „Pułapki myślenia” można kupić w różnych sklepach internetowych. Jeśli chcesz pobrać ją bezpośrednio ode mnie, zapraszam do mojego sklepu. Znajdziesz tam pełen opis, wersję PDF do samodzielnego druku oraz wszystkie materiały potrzebne do pracy z młodzieżą zobacz „Gra planszowa Pułapki myślenia dla młodzieży 12+”
Gra „Pułapki myślenia” została stworzona po to, by wspierać rozmowę i uczyć młodzież przyglądania się własnemu sposobowi myślenia. Rozgrywka opiera się na codziennych sytuacjach, w których pojawiają się różne interpretacje, emocje i wnioski. Młodzi uczestnicy nie tylko odpowiadają na pytania, ale przede wszystkim ćwiczą umiejętność rozpoznawania schematów, które wpływają na to, jak widzą siebie, innych i świat. Warto zaznaczyć, że w grze nie chodzi o samą wygraną. W jej trakcie zdarzają się momenty, które wymagają cierpliwości, przyznania się do błędu albo zaakceptowania, że ktoś wykonał coś lepiej. To uczy elastycznego myślenia, otwartości i gotowości do zmiany perspektywy. Dlatego też, pogratulujmy oklaskami wygranemu, a zarazem porozmawiajmy o uczuciu porażki z przegranymi.
Gra „Pułapki myślenia” sprawdza się na zajęciach TUS, godzinach wychowawczych, zajęciach emocjonalno-społecznych, lekcjach wychowania do życia w rodzinie, w pracy w poradni, świetlicy lub podczas indywidualnych spotkań. Można z niej korzystać zarówno z całą klasą (podział na zespoły), w mniejszej grupie, jak i podczas pracy jeden na jeden. W takiej wersji wystarczą same karty z pytaniami i sytuacjami. To pomoc dla psychologów, pedagogów, nauczycieli, trenerów TUS, terapeutów i rodziców, którzy chcą wspierać młodzież w zauważaniu tego, co dzieje się w ich głowie, zanim jeszcze pojawi się zachowanie.

Pułapki myślenia towarzyszą nam wszystkim, ale u młodzieży przybierają szczególnie intensywną formę. W okresie dorastania myśli stają się bardziej krytyczne, emocje silniejsze, a potrzeba zrozumienia siebie i świata coraz bardziej nagląca. Nastolatki dopiero uczą się oddzielać fakty od interpretacji, rozpoznawać wpływ emocji na sposób postrzegania sytuacji i oswajać wewnętrzny chaos, który często ukrywa się pod z pozoru prostą reakcją. Zdarza się, że jedno spojrzenie kolegi, krótki komentarz albo nieudany sprawdzian uruchamiają lawinę myśli w stylu: nic mi nie wychodzi, wszyscy mnie oceniają, jestem beznadziejny. To naturalna część rozwoju, ale właśnie dlatego tak ważne jest, by młodzi ludzie mogli przyglądać się swoim reakcjom z większą uważnością. Potrzebują okazji, by zobaczyć, że nie każda myśl mówi prawdę, że można ją zakwestionować, zatrzymać się i poszukać innego spojrzenia. Nie chodzi o to, by myśleć zawsze pozytywnie. Chodzi o to, by zacząć myśleć świadomie.
P.S. Warto zadbać o rytm rozgrywki i atmosferę, która sprzyja aktywności. Dobrze, jeśli gra toczy się w sposób dynamiczny i nie przerywa się jej zbyt długimi pauzami. Pomaga w tym przypominanie, że oprócz rozmowy ważne jest też skupienie, uważne słuchanie i szybka reakcja. Jako pionki można wykorzystać drobiazgi, które są bliskie młodzieży, czyli małe figurki, jakieś przedmioty przyniesione z domu. Często właśnie takie detale sprawiają, że uczestnicy chętniej wchodzą w grę i traktują ją jako coś bardziej osobistego.