

Znajdziesz mnie tu

Jak podjąć dobrą decyzję, gdy w głowie mętlik? Drzewko decyzyjne pomaga uporządkować myśli, ocenić możliwe skutki i wybrać to, co naprawdę ma sens. Wartościowa prezentacja slajdów do pobrania za darmo.
Drzewko decyzyjne to narzędzie, które pomaga uporządkować myśli i lepiej zrozumieć, na czym polega określony wybór. Pozwala zastanowić się nad tym, co można zrobić, jakie będą tego skutki i co w tej sytuacji naprawdę się liczy. Zamiast narzucać jedno rozwiązanie, wspiera myślenie i ułatwia znalezienie najlepszego wyjścia. Dlaczego warto po nie sięgnąć? Jak z niego korzystać w praktyce? W tym artykule znajdziesz opis, jak działa ta metoda i jak krok po kroku zbudować własne drzewko decyzyjne. Na końcu czeka prezentacja slajdów, przygotowana specjalnie z myślą o młodszej i starszej młodzieży.

Zanim zostanie omówiona budowa i działanie drzewka decyzyjnego, warto zatrzymać się na moment przy samym procesie podejmowania decyzji. Choć z zewnątrz może wyglądać na prosty akt wyboru, w rzeczywistości często uruchamia napięcie, wątpliwości i potrzebę odsuwania sprawy na później (prokrastynacja). Trudność nie zawsze wynika ze skali decyzji. Czasem chodzi o coś dużego, jak np. zmiana pracy czy wybór szkoły ponadpodstawowej, studiów. Ale równie często paraliżuje nas coś pozornie drobnego: czy zgłosić się do zadania, powiedzieć komuś, co naprawdę myślimy, zapisać się na dodatkowe zajęcia. To nie wielkość decyzji przesądza o jej trudności, tylko to, co się z nią wiąże. Niepewność, emocje, konieczność rezygnacji z jednej opcji, świadomość, że nie ma powrotu do poprzedniego stanu.
Często towarzyszy temu obawa przed oceną, potrzeba bycia w zgodzie z innymi, wewnętrzne rozdarcie między tym, co rozsądne, a tym, co zgodne z intuicją. Czasem nie wiadomo, czego właściwie się chce i właśnie to czyni wybór tak trudnym. Bywa też, że decyzje zapętlają się w głowie. Ciągłe „a co jeśli”, rozważanie wszystkich za i przeciw, analizowanie sytuacji w nieskończoność. Bez narzędzia trudno się z tego wyplątać. Potrzebna jest struktura, coś, co pozwala rozłożyć wybór na części i przyjrzeć się każdej z nich osobno. Drzewko decyzyjne nie rozwiąże sprawy za nas, ale może pomóc zobaczyć ją w całości i ruszyć dalej.
Wbrew pozorom, wiele decyzji nie wymaga natychmiastowego rozwiązania, ponieważ to, co pomaga, to nie tempo, ale jasność. Dobrą decyzję wspiera przede wszystkim świadomość. Świadomość tego, co jest naprawdę do rozstrzygnięcia. Co zależy ode mnie, a co nie. Jakie mam możliwości, jakie są ich konsekwencje, co będzie miało znaczenie dziś, a co za kilka tygodni. To nie oznacza przewidywania przyszłości, tylko umiejętność odłożenia emocji na bok i spojrzenia szerzej.
W podjęciu mądrej decyzji pomaga nam w tym również rozmowa. Nazwanie tego, co się dzieje, powiedzenie tego na głos, wypowiedzenie swoich wątpliwości w obecności kogoś, kto nie ocenia, ale słucha. Czasem sama możliwość uporządkowania myśli na głos sprawia, że decyzja staje się jaśniejsza. Pomaga też i wiedza o swoich wartościach i celach. Co jest dla mnie ważne w tej sprawie? Czego chcę chronić, a co mogę odpuścić? Co mnie wspiera, a co tylko nakręca niepokój? I właśnie wtedy pojawia się miejsce na narzędzie. Takie, które nie zastępuje refleksji, ale ją prowadzi. Drzewko decyzyjne spełnia tę rolę. W prosty sposób pomaga uporządkować to, co często wydaje się zbyt złożone, żeby to unieść samodzielnie.
Drzewko decyzyjne ma swoje korzenie w matematyce i analizie danych. W latach 60. XX wieku wykorzystywano je głównie w ekonomii, planowaniu inwestycji i badaniach operacyjnych. Jednym z pionierskich zastosowań była praca Jamesa Morgana i Johna Sonquista, którzy w 1963 roku opracowali narzędzie AID (Automatic Interaction Detector) służące do analizy danych społecznych, takich jak zależności między wykształceniem, zawodem i dochodem. Drzewko pozwalało porządkować złożone wybory i obliczać ryzyko. Z czasem metoda zaczęła być wykorzystywana także w zarządzaniu, edukacji i psychologii. Wspierała podejmowanie decyzji w korporacjach, administracji i pracy z ludźmi. Przestała być jedynie narzędziem do kalkulacji, a zaczęła pomagać w analizie decyzji z uwzględnieniem emocji, wartości i kontekstu społecznego.
Drzewko decyzyjne to sposób rozrysowania problemu, który pozwala zobaczyć możliwe kierunki działania i ich skutki. Nie chodzi o schemat pełen statystycznych danych, ale o prostą wizualizację, która pomaga uporządkować myślenie. Metoda ta nie narzuca odpowiedzi, ale porządkuje sposób myślenia. Na początku pojawia się problem, kolejno możliwe opcje, przewidywane skutki (pozytywne, jak i negatywne), przechodzimy przez cele i wartości by ostatecznie dojść do decyzji.
Drzewko można tworzyć samodzielnie, w pracy, z uczniami, z grupą na warsztacie albo po prostu jako formę wspólnej rozmowy. Nie wymaga specjalnych narzędzi, wystarczy kartka i długopis. Ważna jest nie forma, ale to, że człowiek widzi swój proces decyzyjny przed sobą, a nie tylko w głowie. To narzędzie działa dobrze zarówno wtedy, gdy decyzja jest poważna, jak i wtedy, gdy chodzi po prostu o uporządkowanie wewnętrznego chaosu. Czasem samo narysowanie możliwych scenariuszy sprawia, że wybór staje się oczywisty.
Drzewko decyzyjne tworzy się od dołu kartki w górę. To ważne, bo metafora drzewa nie jest przypadkowa. Tak jak drzewo wyrasta z korzenia i rozwija się ku górze, tak samo proces decyzyjny rozpoczyna się od problemu i prowadzi ku przemyślanemu wyborowi. Najlepiej użyć pionowej kartki A4 i długopisu lub ołówka. Warto zostawić miejsce na rozwidlenia i dopiski. Nie chodzi o graficzne piękno, ale o jasność struktury. Podstawowe pięć kroków budowy drzewka decyzyjnego:
Tu mamy punkt wyjścia, czyli sytuację, problem lub pytanie, które wymaga decyzji. Zapisuje się je na dole kartki. Może to być konkretne pytanie: „Czy przyjąć nową propozycję pracy?”, „Czy powiedzieć komuś szczerze, co myślę?”. To nie musi być bardzo rozbudowane zdani, liczy się przede wszystkim sens. Pytania pomocnicze to: Co się dzieje? Co wymaga decyzji? Jaka sytuacja mnie zatrzymała? Nad czym się zastanawiam?
To możliwe rozwiązania, czyli odpowiedzi na problem. Z korzenia w górę rysuje się strzałki prowadzące do kilku opcji, a każda z nich to osobna ścieżka. Na tym etapie warto uwzględnić zarówno opcje oczywiste, jak i te, które wydają się mniej prawdopodobne. Pytania pomocnicze to: Co możesz zrobić? Jakie masz opcje? Co przychodzi ci do głowy?
Jako konsekwencje każdej opcji. Do każdego rozwiązania dopisuje się osobno skutki pozytywne i negatywne. Gałęzie mogą się rozwidlać dalej, jeśli ktoś chce, może dodać też skutki długofalowe. Ważne, by przyjrzeć się obu stronom: co dobrego może z tego wyniknąć, a co może pójść nie tak. Pytania pomocnicze to: Co się stanie, jeśli wybiorę tę opcję? Co mogę zyskać? Co mogę stracić? Jak mogą zareagować inni? Jakie będą skutki za tydzień i za miesiąc?
To cele, wartości i potrzeby. Na samej górze zapisuje się to, co ważne w tej konkretnej sytuacji. Dobrze, jeśli pojawi się refleksja, czy dane rozwiązanie jest zgodne z tym, co naprawdę się liczy. Warto zauważyć, że nie każda opcja „korzystna” będzie zgodna z wewnętrznym kompasem. Pytania pomocnicze to: Co jest dla mnie ważne? Na czym najbardziej mi zależy? Co chcę osiągnąć? Czego potrzebuję w tej sprawie? Co będzie zgodne z moimi wartościami/celami?
Ostatni etap, to wybór jednej z opcji. Powinna wynikać z całego procesu, a nie być przypadkowa czy emocjonalna. To nie musi być wybór idealny, ale dobrze, jeśli odpowiada na problem, uwzględnia skutki i pasuje do wartości. Pytania pomocnicze to: Co postanawiam? Co wybieram? Która opcja najlepiej pasuje do moich potrzeb i wartości? Z czym mogę się pogodzić, a co jest dla mnie nie do przyjęcia?

Dokładniej możemy rozpisać to tak:

Beata pracuje w dziale administracyjnym średniej wielkości firmy. Jej przełożony proponuje jej awans na stanowisko kierownicze. Z jednej strony to szansa na rozwój zawodowy, większe wynagrodzenie i wpływ na działania zespołu. Z drugiej strony wiąże się to z większą odpowiedzialnością, dodatkowymi delegacjami i rezygnacją z elastycznego czasu pracy, który teraz bardzo ceni. Zamiast działać pod wpływem emocji, Beata rozrysowuje drzewko decyzyjne. Na dole kartki zapisuje problem: „Czy przyjąć propozycję awansu?” W pniu pojawiają się trzy opcje. Przyjąć propozycję i rozpocząć nową rolę w najbliższym kwartale, odrzucić ofertę i pozostać na obecnym stanowisku oraz zgłosić gotowość do awansu, ale z prośbą o ustalenie warunków przejścia w późniejszym terminie.
Do każdej z opcji dopisuje przewidywane skutki. W przypadku przyjęcia awansu zyskuje nowe kompetencje i wpływ, ale traci równowagę między życiem zawodowym a prywatnym (nadgodziny, delegacje, stres). W przypadku odmowy zachowuje komfort, ale może stracić szansę na rozwój. Opcja negocjacji wydaje się kompromisowa, ale wiąże się z ryzykiem, że pracodawca odbierze ją jako brak zaangażowania. Skutki za i przeciw dokładnie opisuje i wypunktowuje.
Następnie na samej górze drzewka kobieta zapisuje co jest dla niej ważne. Chce się rozwijać, ale nie kosztem życia prywatnego. Zależy jej na stabilności, ale nie chce zrezygnować z wyzwań. Praca ma dawać satysfakcję, nie obciążać ponad miarę. Opisuje też decyzje każdej możliwości wynikającą ze skutków pozytywnych i negatywnych przez perspektywę jej wartości i celi. Ostatecznie Beata podejmuje decyzję o rozmowie z przełożonym. Nie odrzuca oferty, ale przedstawia konkretne warunki, które pozwolą jej sprawdzić się w nowej roli etapami. To nie jest idealne rozwiązanie, ale daje jej poczucie wpływu i równowagi.

Drzewko decyzyjne porządkuje proces wyboru; pozwala spojrzeć na sytuację szerzej, a jednocześnie rozłożyć ją na mniejsze części. Ułatwia wyjście z emocjonalnego chaosu i przeniesienie uwagi na fakty, konsekwencje i wartości. Dobrze działa wtedy, gdy trzeba podjąć decyzję w sytuacji niepewności, wielości opcji lub obawy przed błędem. To narzędzie daje w pewnym stopniu dystans i wspiera refleksję. Można je wykorzystać samodzielnie albo w pracy z grupą, także z osobami młodymi. Jest uniwersalne i nie wymaga żadnych dodatkowych narzędzi. Często samo zapisanie opcji i skutków pomaga podjąć decyzję, której wcześniej nie dało się zobaczyć w głowie.
Z drugiej strony warto jednak pamiętać, że drzewko nie odpowiada na wszystkie pytania. Nie rozwiązuje konfliktów wartości, nie daje gwarancji słuszności i nie podejmuje decyzji za człowieka. Może też nie wystarczyć wtedy, gdy wybór jest zbyt silnie obciążony emocjonalnie albo zależny od czynników zewnętrznych, których nie da się przewidzieć. To metoda wspierająca proces decyzyjny, ale nie zastępuje odpowiedzialności ani rozmowy. Jest dobrym punktem wyjścia, ale nie końcem drogi.
W pracy z uczniami i młodzieżą drzewko decyzyjne może być sposobem na rozwijanie umiejętności refleksji, argumentowania i podejmowania odpowiedzialnych wyborów. Sprawdza się zarówno w starszych klasach szkoły podstawowej, jak i wśród nastolatków ze szkół ponadpodstawowych. Może być elementem godziny wychowawczej, lekcji doradztwa zawodowego albo warsztatu rozwojowego. Jeśli chcesz wykorzystać tę metodę w pracy z grupą, możesz pobrać gotową, bezpłatną prezentację slajdów w formacie pdf przygotowaną specjalnie z myślą o nastolatkach. Zawiera instrukcje, przykłady, pytania pomocnicze i graficzne wizualizacje. Pobierz prezentację slajdów: Drzewko decyzyjne. Jak podejmować dobre decyzje?
Wskazówka: Jeśli chcesz obejrzeć plik PDF w formie prezentacji slajdów, najpierw pobierz taki plik na komputer. Otwórz go w programie Adobe Acrobat Reader (lub innym do plików pdf), a nie w przeglądarce internetowej. Następnie naciśnij Ctrl + L, aby uruchomić tryb pełnoekranowy (Full Screen Mode) lub poszukaj takiej opcji w menu programu.